We Francji trwa przedwyborcza gorączka. Mimo że wybory odbędą sie dopiero w połowie kwietnia, prasa od miesięcy relacjonuje kampanię wyborczą godzina po godzinie. Sytuacja na scenie politycznej z wolna krystalizuje się. Rankingi z różnych źródeł są zgodne w kwestii nazwisk głównych faworytów. Podają także, że aż 86% społeczeństwa jest zainteresowane wynikiem wyborów. Nic w tym dziwnego. Wyniki kwietniowych wyborów mogą być jednym z najważniejszych wydarzeń V Republiki od czasu dymisji generała De Gaulla w kwietniu 1969 roku.
Narodziny V Republiki IV Republika trwała 12 lat (1946-1954). W tym czasie władzę w państwie przejmowało aż 20 rządów, niektóre z nich zaledwie na kilka godzin. Dopiero wybuch konfliktu algierskiego w 1954 roku uświadomił Francji jej bezradność i katastrofalny stan polityki międzynarodowej. Sytuację mogło uratować jedynie przejęcie władzy przez charyzmatycznego przywódcę, o dużym poparciu społecznym. Ówczesny prezydent René Coty wezwał na pomoc przebywającego wówczas w Wielkiej Brytanii generała Charlesa De Gaulla. De Gaulle zgodził się wrócić do Francji, ale postawił dwa warunki. Po pierwsze - chciał mieć pełną władzę w państwie do czasu rozwiązania kryzysu w Algierii, po drugie - żądał zmodyfikowania konstytucji i zmiany ustroju na tzw. "pół-prezydencki" (semi-présidentiel). Nowa konstytucja została ratyfikowana na drodze referendum, które miało miejsce 28 września 1958 roku. 85% Francuzów opowiedziało się za zmianami proponowanymi przez De Gaulla. W ten sposób narodziła się V Republika. Funkcje prezydenta V Republiki Konstytucja z 1958 roku nadaje prezydentowi status, który nie wchodzi w zakres żadnej z klasycznych teorii prawa konstytucjonalnego. Jako jedyny szef państwa w Europie, Prezydent Francji ma prawo rozwiązać parlament, ale nie jest przed nim odpowiedzialny ze sprawowania swojej funkcji. Prezydent ma również prawo odwołać premiera. W praktyce, w dniu jego powołania na stanowisko, premier podpisuje niedatowany list z prośbą o dymisję, którym prezydent może się posłużyć w dowolnym momencie. Uprawnienia prezydenta są nieco ograniczone w okresie koabitacji (kiedy prezydent i premier pochodzą z dwóch skrajnych obozów politycznych). Jednak referendum z września 2000 roku skracające mandat prezydencki z 7 do 5 lat miało na celu między innymi wyeliminowanie możliwości koabitacji (obecnie wybory parlamentarne mają miejsce zaledwie kilka tygodni po prezydenckich, istnieje więc niewielkie ryzyko, że w tak krótkim czasie społeczeństwo radykalnie zmieni poglądy polityczne). Kto może zostać prezydentem Francji ? Aby startować w wyborach prezydenckich należy być obywatelem Francji, mieć co najmniej 23 lata, i posiadać pełne prawa wyborcze. Następnie należy zebrać 500 podpisów deputowanych, senatorów, burmistrzów, etc. - z przynajmniej 30 różnych departamentów (z jednego departamentu może pochodzić najwyżej 1/10 podpisów). Oficjalna kampania prezydencka rozpoczyna się na dwa tygodnie przed datą wyborów. Prezydent jest wybierany drogą głosowania bezpośredniego (artykuł 7 konstytucji). Do drugiej tury przechodzą dwaj kandydaci z największą ilością głosów. Wygrywa ten, który w drugiej turze uzyska większość. Jak było do tej pory ? 1965 : Mitterand 44.8%, De Gaulle 55.2% 1969 : Poher 48%, Pompidou 52% (po dymisji De Gaulla) 1974 : Mitterand 49.2%, Giscard d'Estaing 50.8% (po śmierci Pompidou) 1981 : Giscard d'Estaing 48.2%, Mitterand 51.8% 1988 : Chirac 46%, Mitterand 54% 1995 : Jospin 47.3%, Chirac 52.6% 2002 : LePen 17.7%, Chirac 82.3% Wybory 2007 : jaka przyszłość dla Europy? Obecnie Francja znajduje się w okresie stagnacji politycznej. Jacques Chirac utacił swoje niegdysiejsze, rekordowe od czasów De Gaulla, poparcie (82.3%, choć socjologowie się spierają, czy były do głosy poparcia dla Chiraca czy sprzeciwu wobec LePena). Problemy zdrowotne i przegrana w referendum z 2005 roku (dotyczącego Konstytucji Europejskiej) znacznie osłabiły jego pozycję. Obecnie Chirac zajmuje się jedynie rozwiązywaniem bieżących problemów. Zdecydowane "nie" w referendum sprawiło również, że Francja utraciła status "motora" polityki Europejskiej i zatrzymała proces reformowania unijnych instytucji, niezbędny do sprawnego funkcjonowania koalicji składającej się obecnie z 27 państw. Dlatego też cała Europa ze wstrzymanym oddechem śledzi kampanię wyborczą we Francji. Problemy unijne zawarte są w programach wyborczych wszystkich kandydatów (Ségolène Royal, kandydatka Partii Socjalistycznej zapowiedziała wznowienie referendum konstytucyjnego w 2009 roku). Wyniki wyborów prezydenckich będą miały również kluczowy wpływ na wybory parlamentarne, które odbędą się najprawdopodobniej jeszcze w pierwszej połowie 2007 roku. Francja może zachować rządy prawicowe, (z Sarkozym lub LePenem na fotelu prezydenta), ale dojście lewicy do władzy (Royal jako prezydent) jest także prawdopodobnym scenariuszem. Nie należy również lekceważyć potencjału wyborczego partii ze środka sceny politycznej (gdyby Bayrou wygrał wybory prezydenckie). Ale jak pokazuje przykład z 2002 roku (wejście LePena do drugiej tury), każdy, nawet najmniej prawdopodobny scenariusz może zamienić się w rzeczywistość. | Ilustracje: | Zdjęcia wykorzystane do zilustrowania tego artykułu pochodzą z serwisu Wikipedia . Zdjęcie Pałacu Elizejskiego objęte jest licencją Creative Commons Attribution ShareAlike 2.5. Zdjęcia prezydenta de Gaulle'a i prezydenta Mitteranda pochodzą z serwisu fotograficznego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Republiki Francuskiej (copyright © Ministere des Affaires Étrangeres – service photographique). Zdjęcie prezydenta d'Estainga należy do public domain, ponieważ pochodzi z zasobów rządu federalnego USA. Autorem zdjęcia prezydenta Chiraca jest G8 Russia . |  |