Stacje telewizyjne we Francji, podobnie jak w większości krajów europejskich, dzielą się na publiczne i prywatne. Publiczne (TF1, TF2, regionalna TF3), w ramach wypełniania tak zwanej "misji" proponują programy edukacyjne, publicystyczne, reportaże. Stacje komercjalne, takie jak M6, mają w swojej ofercie programy rozrywkowe, teleturnieje, seriale. Jednym słowem, wszystko, czego przeciętny widz pragnie.
M6 jako pierwsza stacja we Francji zaproponowała swoim widzom zabawę w śledzenie losów 13 osób, odizolowanych od świata w wyposażonym w system kamer baraku. Scenariusz wydaje wam się znajomy? Nic dziwnego. Program ten został bowiem nakręcony na licencji holenderskiej firmy Endemol, producenta Big Brother. We Francji został zatytułowany Loft Story (gra słów między loft - mieszkanie i love - miłość). Tytuł okazała się bardzo trafny, bowiem w trakcie emisji opinia publiczna we Francji została zbulwersowana intymnymi scenami dwójki bohaterów baraszkujących w basenie. Program cieszył się dużą oglądalnością i doczekał się kontynuacji. Mimo, że Loft Story 2 nie osiągnęła sukcesu poprzedniczki dostarczyła Stacji M6 dużych dochodów.
Telewizja publiczna (TF1), która w trakcie emisji pierwszej części Loft Story, ochrzciła M6 mianem telewizji-śmietnika, nie mogła poddać się konkurencji. W niecały rok później zaproponowała widzom, własne, oryginalne télé réalité, wzorowane na głośnym filmie "Auberge Espagnole". Zasada pozostała jednak ta sama. Dwanaście osób z różnych krajów Europy miało dzielić przez dwa i pół miesiąca luksusową willę w Nicei. Od tamtej pory obie stacje prześcigały się w wymyślaniu coraz to nowszych scenariuszy. Widzowie mogli zatem śledzić losy młodego milionera, którego zadaniem było wybrać spośród 12 kandydatek przyszłą małżonkę (Bacherol M6, Greg le milionnaire TF1). Nie obce im były rozterki 4 par rozdzielonych na okres 2 tygodni i umieszczonych na bezludnych wyspach wraz z 12 przedstawicielami płci przeciwnej (Ile de la tentation TF1). Piękne krajobrazy można było podziwiać również w programie Opération Séduction na M6 : podczas rejsu na Karaiby cztery dziewczyny miały wybrać spośród dwunastu kandydatów ideał mężczyzny. W programie La Ferme Célébrités wyemitowanym przez TF1 na wspólne mieszkanie zdecydowało się dwanaście osobistości świata show-businessu.
Wydawać by się mogło, że formuła programu télé réalité wyczerpała się. Wskazywać by na to mogła zmniejszająca się stale oglądalność. Jednak w tym roku telewizja publiczna jako hit lata zaproponowała telewidzom program Secret Story. Alexia Laroche-Joubert, dyrektor programowy Endemolu, twierdzi, że Secret Story to télé reality nowej generacji. "Widz jest wspólnikiem Głosu (Odpowiednik Wielkiego Brata z Big Brother), bowiem wie o rzeczach, które pozostają tajemnicą dla uczestników. Hasło programu brzmi: Nie wierzcie pozorom". Zasady programu pozostały niby te same (13 osób odciętych od świata w domu pełnym kamer). Na czym polega zatem różnica? Na tym, że w tej edycji programu każdy z uczestników skrywa jakiś sekret. Osoba, która odkryje tajemnicę współtowarzysza (nie)doli wygrywa 15.000 €. Odkrycie sekretu nie eliminuje automatycznie z gry. O tym decyduje głosowanie telewidzów (0,56€ impuls) Osoba, która utrzyma najdłużej swój sekret wygra 500.000€. W Internecie sekrety wszystkich uczestników można było znaleźć już w dniu rozpoczęcia programu. Mówiono nawet, że był to celowy zabieg, by zbytnią tajemniczością nie zniechęcić widzów. Jednak uczestnicy programu również dosyć szybko zaczęli odgadywać swoje tajemnice. Pierwszym, który został zdemaskowany był Erwan - chłopak w ciele dziewczyny. Potem przyszła kolej na Marjorie, Joanna i Cyrielle - siostry bliźniaczki, które zamieniały się rolami, tak, by nikt się o tym nie dowiedział. Fred spotkał kosmitów. Nicolas schudł 50 kg. Xavier i Tatiana są małżeństwem. Laly jest policjantką i striptizerką. Dziennik Libération przeprowadził małe śledztwo, w celu odkrycia kulisów produkcji programu Secret Story. Okazało się, że jest on wynikiem umowy podpisanej w czerwcu 2001 roku (a więc tuż po oszołamiającym sukcesie Loft Story na M6) między TF1 a Endemolem. Na mocy tej umowy, każdy nowy program télé réality wymyślony przez producenta miał być w pierwszej kolejności proponowany telewizji publicznej. Dlatego właśnie w listopadzie 2006 roku szef Endemolu przyszedł z propozycją realizacji SS do Etienne Mougeotte, ówczesnego wice prezydenta TF1, który z początku długo się wahał. Dopiero groźba przeniesienia projektu do M6 skłoniła ostatecznie Mougeotte do zainwestowania w program. Czy słusznie? Jak na razie Secret Story nie bije rekordów popularności. Ale nie zapominajmy, że nie wolno wierzyć pozorom. Jeśli chcecie się przekonać osobiście, jaki sekret skrywają uczestnicy SS włączcie TF1 codziennie o 18.05. | Ilustracje: | Do zilustrowania artykułu wykorzystano kadry z programu oraz logo Secret Story |  |